Logo Dalej intro Wstecz /me chat forum guestbook ankieta nowosci informacje


Jedna strona The Doors

New Times
5-11 IX 2002
autor: Dan Reines

 Chcesz docenić przeszłość, szanujesz historię rock'n'rolla. Jednak czasami to nie wychodzi, szczególnie, gdy owa historia świadomie odmawia sobie szacunku.

Na początek mamy Levi's/KROQ Inland Invasion 2 - imprezę na 25-lecie punka: od Sex Pistols, X i TSOL po Bad Religion, The Offspring, New Found Glory czy Blink182. To wszystko na jednym mega-festiwalu w następny weekend w Blockbuster Pavilion, co chyba ma oznaczać, że punk rock ma oficjalnie wkroczyć w nowe milenium. Nie ważne, że gra Steve Miller Band - mamy Sex Pistols!

W skrócie: Sex Pistols i Blink182. Sponsorowane przez Levi's. Wykupione przez Clear Channel. Bilety 35 dolców plus podatek. W Blockbuster - p...- Pavilion. Cholera! Co to za punk?

A następnie mamy to: The Doors powracają. Tak, to ci Doorsi. No cóż, niektórzy z nich. W ten weekend.

Wyjaśnijmy: Grupa The Doors z Jimem Morrisonem na pierwszym planie na zawsze pozostawiła ślad w muzyce. Jednak Morrison ostatnie 31 lat spędził na cmentarzu Pere Lachaise w Paryżu. Jakie więc można mieć nadzieje na reaktywację zespołu?

Oczywiście znalazło się wyjście. Wygląda na to, że grupa ściągnęła Iana Astbury, wokalistę The Cult, aby zaśpiewał podczas setnych urodzin Harley'a-Davidsona w Kalifornii. Nazwano ów koncert powrotem doorsów. Nie ważne, że na miejscu kultowej postaci pojawia się postać z Cult. Stoi przed Rayem Manzarkiem, Robbym Kriegerem i Johnem Densmore'm.
- "Nie, John Densmore nie może grać" - mówi Manzarek.
- "Powtórz?"
- "John Densmore nie może grać. Pogorszył się stan jego uszu. Nie może już grać rock'n'rolla. Perkusja jest za głośna."

OK. W takim razie mamy jeszcze inne ustawienie zespołu: Ian Astbury, Ray Manzarek, Robby Krieger (sprawdziłem - na pewno jest w składzie), a na perkusji Steward Copeland z The Police. To znaczy nie tylko tyle, że pozostało zaledwie dwóch doorsów, ale jeszcze mamy dużą część The Police. Jak Manzarek to ogłasza - "To jest The Doors XXI wieku. Powiedzmy, jakby Doors się przekształcili na następny wiek".

- "Więc jest tak: The Doors przekształceni i doszlifowani na..."
- "Nie. Nie 'doszlifowani'. PRZEKSZTAŁCENI na XXI wiek. Napisz to tak w artykule.
- "OK. Ale muszę zapytać w takim razie 'dlaczego?'."

"Członkowie zespołu mieli ochotę znowu wyjść i zagrać razem." - mówi Manzarek tak, jakby tracił cały respekt, który uzyskał jako prawdopodobnie największy talent swojej starej kapeli oraz jako producent najlepszych wydawnictw grupy X. "Wkraczamy w nowy wiek i bardzo potrzebujemy przelotnego spojrzenia nowej ery".
- Uhm...
- "Napisz to tak: nadchodzi nowy wiek i bardzo nam jest potrzebne spojrzenie na obecny świat w okresie ciemności, wojen i destrukcji środowiska".
- "Dobrze. W takim razie sformułuję jeszcze raz pytanie. Ilu członków zespołu musi być nieobecnych aby zespół był The Doors Tribute Band, aczkolwiek grupą bardzo przekonywującą?"
- "The Doors nie są 'tribute band'.Jeśli chcesz zobaczyć imitację Jima Morrisona idź na koncert Wild Child. Jeśli masz ochotę na The Doors, przyjdź, zobacz nas. Ian Astbury śpiewa piosenki jako Ian Astbury. Nie naśladuje Morrisona."
- "Dlaczego akurat Astbury?"
- "Jest wspaniałym piosenkarzem, ma duszę szamana, wrażliwość Buddysty i jest zwolennikiem praw pierwotnych Amerykanów".
- "Więc ma taką duszę jak Morrison..."
- Dokładnie. Ale nie jest Jimem Morrisonem. I oczywiście bez Jima (i Johna) to nie są ci The Doors, prawda? Jedynym miejscem, gdzie mogą się tak naprawdę nazywać jest Pere Lachaise, prawda?
- "Dobrze. Więc nie przychodź." - mówi Manzarek. "Wszystko, co możesz zrobić to nie przyjść jeśli nie chcesz usłyszeć nas grających 'Light My Fire', 'Riders On The Storm' czy 'Roadhouse Blues'. Nie przychodź!"
- Hej, on to powiedział, nie ja.

autor: Dan Reines
przysłała: Inka


Inka! Dziękuję bardzo!!!

historia
dyskografia
literatura
video
biografie
teksty
tłumaczenia
poezje
artykuły
cytaty
muzyka
gitara
bajery
galeria
#thedoors
linki