Podrzutek
Mieszkam w samym mieście
Mieszkam na przedmieściu
Mieszkam gdzie się da
Forsę mam w kieszeni
Albo dziurę mam
Forsę mam w kieszeni
Albo dziurę mam
Lecz nie byłem w takim dole
Żebym nie dał sobie rady
Jestem jak podrzutek
Patrzcie jak się rzucam
Jestem jak podrzutek
Patrzcie jak się rzucam
To ja - oddech twój
Pokarm twój
Twych przyjaciól rój
Gdy mówię stój!
Zmieniam się
Patrzcie więc
Mieszkam w samym mieście
Mieszkam na przedmieściu
Mieszkam gdzie się da
Forsę mam w kieszeni
Albo dziurę mam
Forsę mam w kieszeni
Albo dziurę mam
Lecz nie byłem w takim dole
Żebym nie dał sobie rady
Jestem jak podrzutek
Patrzcie jak się rzucam
Jestem jak podrzutek
Patrzcie jak się rzucam
To ja - oddech twój
Pokarm twój
Twych przyjaciól rój
Gdy mówię stój!
Zmieniam się
Patrzcie więc
W nocy weźmie mnie
Z miasta pociąg ten
Patrzcie zmieniam się, ciągle
zmieniam się
Zmieniam się, zmieniam się
Kochać Do Szaleństwa
Czy do szalństwa nie kochasz jej
Czy do bólu nie pociąga cię
Czy nie kochasz gdy kpi
Co ty na to
Czy do szaleństwa nie kochasz jej
Czy swym tatusiem zrobi cię
Czy nie kochasz gdy kpi
Gdy przed nosem zatrzaskuje
ci drzwi
Tysięczny raz
tego dnia
Sposoby swoje ma
Co na to ty
Czy nie kochasz
gdy kpi
Bo miłość twa, bo miłość twa
Bo miłość twa, bo miłość twa
Dobra jest gdy trwa, lecz odeszła gdzieś
Wznieśmy smutną pieśń
Że ułudą jest
Siedem koni
Które gdzieś pocwałowały
Czy nie kochasz gdy kpi
Gdy przed nosem zatrzaskuje
ci drzwi
Bo miłość twa, bo miłość twa
Bo miłość twa, bo miłość twa
Dobra jest gdy trwa, lecz odeszła gdzieś
Wznieśmy smutną pieśń
Że ułudą jest
Siedem koni
Które gdzieś pocwałowały
Czy do szalństwa nie kochasz jej
Czy do szalństwa nie kochasz jej
Czy do szalństwa nie kochasz jej
Jestem W Dole Tyle Dni
Jestem w dole tyle dni
Że wygląda on jak szczyt
Jestem w dole tyle dni dni
Że wygląda on jak szczyt
Może któryś z was, cholera
Zechce mi pomóc?
Wołam: strażnik, strażnik, strażnik
Wyrwij kraty, połam klucz
Wołam: strażnik, strażnik, strażnik
Wyrwij kraty, połam klucz
Podejdź tutaj, facet
Od biedaka pokory się ucz
Słuchaj, moja mała
Lepiej na kolana paść
Słuchaj, moja mała
Lepiej na kolana paść
Chodź tutaj, maleńka
Daj, co masz mi dać
O, tak
Jestem w dole tyle dni
Że wygląda on jak szczyt
Jestem w dole tyle dni dni
Że wygląda on jak szczyt
Może któryś z was, cholera
Zechce, zechce, zechce
Mi pomóc?
Za Oknem Szumią Samochody
Za oknem szumią samochody
Szumią tak, jak wstęgi fal
Za oknem szumią samochody
Szumią tak, jak wstęgi fal
Choć jest tu ta dziewczyna
Nie sądzę bym ją miał
Przez okno światła wozów
Na ścianie kładą cień
Przez okno światła wozów
Na ścianie kładą cień
Nie słyszę czy tu jesteś
Choć wołam, wołam cię
Okno drży we framudze
Od huku pęka już
Okno drży we framudze
Od huku pęka już
A ona gdzieś w ciemności
Wbije ci zimny noż
Kobieta Z L.A.
Wróciłem do miasta jak
Ranny pies
Rozejrzałem się wokół
Co grane jest
Czy w Hollywood dziewczynki
Wysprzątały domki swe?
Czy masz szczęśćie panienko
Czy może nie?
Czy w mieście światła jesteś jak
Anioł potrzebujący pomocy?
W mieście nocy
W mieście nocy
W mieście nocy
W mieście nocy
Kobieto z L.A.
Kobieto z L.A.
Kobieto z L.A. tę niedzielę wolną miej
Kobieto z L.A. tę niedzielę wolną miej
Kobieto z L.A. tę niedzielę wolną miej
Pojedziemy starym mercem
Wprost do twego serca
Wprost do twego serca
Wprost do twego serca
Wprost do twego serca
Widzę jak płoną twoje włosy
Wzgórza w ogniu tańczą
Jeśli mówi, że nie kocham
Możesz nazwać go kłamcą
Jedźmy autostradą
Jedźmy o północy
Gliny siedzą w autach przed barami toples
Nigdy nie widziałem kobiety tak samotnej
Tak samotnej, tak samotnej, tak samotnej
Forsa na motel
Zabójczy ma skutek
Zmieńmy nastrój
Z radości na smutek
Mr. Mojo risin'
(Powyższe zdanie stanowi anagram imienia i nazwiska Jima Morrisona, dlatego postanowiłem nie zmieniać tej częsci oryginału)
Mr. Mojo risin'
Mr. Mojo risin'
Mr. Mojo risin'
Nie trzeba go prosić
Mr. Mojo risin'
Mr. Mojo risin'
Mojo risin'
Nie trzeba go prosić
Mr. Mojo risin'
Risin', risin'
Trafia cię, trafia cię
Trafia cię, trafia cię
Trafia cię, trafia cię
Trafia, trafia
Wróciłem do miasta jak
Ranny pies
Rozejrzałem się wokół
Co grane jest
Czy w Hollywood dziewczynki
Wysprzątały domki swe?
Czy masz szczęśćie panienko
Czy może nie?
Czy w mieście światła jesteś jak
Anioł potrzebujący pomocy?
W mieście nocy
W mieście nocy
W mieście nocy
W mieście nocy
Kobieto z L.A.
Kobieto z L.A.
Kobieto z L.A.
Jesteś moją
Mała z L.A., kobieto z L.A.
Hej, chodź, hej
Ty z L.A., chodź...
L'America
Wybrałem się w podróż do L'America
Wymienię paciorki na wielki stos złota
Wybrałem się w podróż do L'America
Wymienię paciorki na wielki stos złota
L'America
L'America
L'America
L'America
L'America
L'America
Hej, podnieście głowy wreszcie
Zaklinacz deszczu pojawił się w mieście
Rozgoni chmury
Odmieni nastrój ponury
Pokażę wam jak trafić do
L'America
Ci obcy nie mieli żadnych złych zamiarów
A ludzie w mieście dali im popalić
Tylko kobiety były urzeczone
Wpadnijcie jeszcze kiedyś w te strony
Jak łagodny deszcz
Jak łagodny deszcz z nieba
Wybrałem się w podróż do L'America
Wymienię paciorki na wielki stos złota
Wybrałem się w podróż do L'America
Wymienię paciorki na wielki stos złota
L'America
L'America
L'America
L'America
L'America
L'America
Hiacyntowy Dom
Co robią
W hiacyntowym domu
Co robią
W hiacyntowym domu
By zadowolić lwy
Trzeba mi przyjaciela, który by głowy
nie zawracał mi
Trzeba mi przyjaciela, który czasu
nie oddałby mi
Trzeba mi kogoś,
Kogo nie trzeba mi
Widzę, że łazienka jest czysta
Myślę, że ktoś jest w pobliżu
Jestem pewny, że ktoś podąża za mną
O, tak
Dlaczego wyrzuciłeś
Waleta Kier
Dlaczego wyrzuciłeś
Waleta Kier
To jedyna karta,
którą mógłbym grać
Powtórzę raz jeszcze
Potrzebuję nowego przyjaciela
Powtórzę raz jeszcze
Potrzebuję nowego przyjaciela
Powtórzę raz jeszcze
Potrzebuję nowego przyjaciela
Koniec
Biały (Radio Teksas I Mocne Uderzenie)
Opowiem ci o Radiu Teksas
i mocnym uderzeniu
Wywodzi się z bagien Wirginii
Ma własny powolny styl,
przy tym mnóstwo precyzji,
i rytm w tle
chwiejny i trudny do opanowania
Niektórzy mówią, że jest niebiańskie w swojej doskonałości
Inni, że złośliwie i ponuro wtrąca się w nasz
Zachodni mit
Uwielbiam przyjaciól, którzy zgromadzili się przy mnie
na tej chybotliwej tratwie
Zbudowaliśmy piramidy
na cześć naszej ucieczki
To jest kraj, w którym umarł faraon
Murzyni w lasach
przystrojeni kolorowymi piórami
Wołają:
"Zapomnij noc! Zamieszkaj z nami
w lazurowych lasach
Tu na horyzoncie nie ma gwiazd
Tu my, nawaleni - niepokalanie"
Posłuchaj, opowiem ci o bólu serca i o tym
jak odszedł Bóg
Opowiem ci o beznadziejnej nocy
Kąskach dla zapomnianych dusz
Opowiem ci o panience
z kamiennym sercem
Powiem ci
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
Opowiem ci o Radiu Teksas
i o mocnym uderzeniu
Które płynie powoli, delikatnie i wściekle
niczym nowy język
Słuchaj, opowiem ci
o Teksasie
Opowiem ci o Radiu Teksas
Opowiem ci beznadziejnej nocy
Opowiem ci o wędrującym micie zachodu
Opowiem ci o panience co ma
Kamienne serce
Jeźdźcy Burzy
Jeźdźcami burzy są
Jeźdźcami burzy są
Tutaj jest ich dom
U siebie tutaj są
Jak obumarły dąb
Jak zatopiony prom
Jeźdźcami burzy są
Morderca wyszedł na szlak
W głowie gniazdo weży ma
Wyjedź szybko stąd
Dzieci same już są
A jeśli podwieziesz go
Słodka rodzinka zginie
Morderca na drodze
Mała, kochaj kogo chcesz
Mała, kochaj kogo chcesz
Za rękę go weź
Spraw, by pojął życia sens
Świat na ramionach twych legł
Wieczny życia bieg
Kochaj kogo chcesz
Jeźdźcami burzy są
Jeźdźcami burzy są
Tutaj jest ich dom
U siebie tutaj są
Jak obumarły dąb
Jak zatopiony prom
Jeźdźcami burzy są
Jeźdźcami burzy są
Jeźdźcami burzy są
Jeźdźcami burzy są
Jeźdźcami burzy są
Paryski Blues
Utwór ten powstał w trakcie sesji do albumu
"L.A. Woman", ale nie został zamieszczony na płycie.
Dziewczyną chciałbym być, co ma szesnaście lat
Królową magazynów, w których wielki jest świat
Jeździłbym wtedy sobie wielkim samochodem
Jak gwiazda filmowa z szoferem na co dzień
A w nocy wrzeszczałbym!
Rozejrzyj się, kochanie,
zobacz w jakim jest stanie
Rozejrzyj się, kochanie,
zobacz w jakim jest stanie
Rozejrzyj się, kochanie,
zobacz w jakim jest stanie
Wiem dokąd zmierzam,
nie pamiętam gdzie byłem już
Wiem dokąd zmierzam,
nie pamiętam gdzie byłem już
Wprost do miasta miłości,
gdzie miliony nowych dróg
Kiedyś byłem młody, teraz starzeję się
Kiedyś byłem miły, teraz złość toczy mnie
Wyruszam za morze,
Złotem kieszenie wypycham swe
|